Forum dyskusyjne --- aparat ortodontyczny, zdjecia i porady, wpisz swoja historie leczenia można obejrzeć bez logowania

www.aparatki123.p2a.pl

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

Jeżeli ktoś chce aby jego historia była przeniesiona do działu "Zakończone leczenie" proszę o wysłanie wiadomości prywatnej do moderatora.

#1 2018-02-22 12:58:24

Gdynianka
Zarejestrowany
Zarejestrowany: 2018-02-22
Posty: 2

Gmd i inne cuda

Witam wszystkich bardzo serdecznie:)

Jestem tu nowa i chciałabym się podzielić moją historią... trwa to już od 2016. Długo myślałam nad tym aby wybrać sie do ortodonty... ale zawsze zwlekałam z tym. W końcu postanowiłam zrobić coś dla siebie i odważyłam sie. Zapisałam sie na pierwszą wizytę do orto, która odbyła sie w grudniu 2016r (czekałam na tę wizytę ponad pół roku!). Orto z polecenia więc postanowiłam poczekać. Tak naprawdę we wszystkim wspiera mnie mąż (to on namówił mnie abym poszła), sama też tego bardzo chciałam ale tchórz troche ze mnie:| Pierwsza wizyta przebiegła spoko. Miałam przynieść zdjecie panoramiczne i cefalometryczne. Orto wzięła wyciski i miałam ponownie przyjść za tydzień. Na kolejnej wizycie przedstawiła mi plan leczenia...
Załamałam sie troche... Myślałam, że to wszystko bedzie prostsze... a to takie skomplikowane! w pierwszej kolejności orto kazała mi sie udać do periodontologa. Wizyte miałam na luty. W trakcie leczenia będe miała nacinane dziąsła w celu utworzenia sie tkanki czy coś. Miał może ktoś z was coś takiego? Do tego doszło usunięcie 4 ósemek... Dwie górne usunęłam w kwietniu 2017 (za jednym razem!) masakra i to akurat było przed swiętami wielkanocnymi wiec napiłam sie tylko żurku przez słomke:)img/smilies/smile  W maju 2017 orto pobrała wyciski po aparat GMD i założyła gumki separacyjne. Sama nazwa mnie juz wystraszyła a o widoku to juz nie wspomne... ale co tam pomyślałam. Dam rade! Data założenia gmd 8 czerwca 2017. Jeden wielki horror img/smilies/sterb026 Nosiłam to cudo jakieś 6,5 miesiąca. Miało to na celu odsunięcie trzonowców do tylu aby zrobić miejsce na stłoczone z przodu krzywe zębiska. Ta orto robi wszystko aby ratować zęby ( w moim przypadku stwerdziła, że lepiej usunąć wszystkie ósemki, które nie są do niczego potrzebne niż np czwórki bo tak zazwyczaj robią ortodonci) Kolejny krok to lip bumper... Kolejna straszna nazwa... Najpierw gumki separacyjne na jakies 2 tygodnie i w końcu 6 listopada 2017 założenie tego cudeńka. Następny krok to zdjęcie gmd - 18 grudnia (6 grudnia zostały pobrane wyciski pod płytkę Nance'a, która została założona zaraz po zdjęciu gmd). To po to aby trzonowce nie wróciły z powrotem na swoje poprzednie miejsce. Teraz kolejnym krokiem jest usunięcie dolnych ósemek... Jedną własnie usunęłam w zeszłym tygodniu 13 lutego 2018. Jak to bolało! w sensie jak znieczulenie zeszło. Męczyłam sie pare dni. Ekstrakcja była dość skomplikowana, ponieważ dolne ósemki są zatrzymane i siedzą pod dziąsłem (pod kątem). Czeka mnie teraz 13 marca usunięcie drugiej. Na samą myśl juz mam ochotę nie iść tam wcale... i w końcu 5 marca mam założenie górnego łuku, ale o tym zadecyduje orto na wizycie(łuk miał być założony 3 miesiące po założeniu płytki, i na wizycie zobaczy czy przód sie już trochę przesunął i czy może założyć łuk w całości czy narazie częściowo). Tyle juz wycierpiałam a przede mną jeszcze długa droga... chciałabym mieć już piękne proste ząbki:( czy ktoś miał podobne aparaty? jaki jest efekt końcowy po nich? i po tym lip bumperze? po około roku od tego przyjdzie łuk na dół.
ps. zdjęcia dodam po wizycie u orto choć wstydze się tych moich zęboli bo tak strasznie krzywe są:( (poproszę aby mi przesłała od początku leczenia bo co wizytę robi mi foty:) )

Ostatnio edytowany przez Gdynianka (2018-02-23 12:37:44)

Offline

 

#2 2018-03-08 19:17:44

Marli
Zarejestrowany
Zarejestrowany: 2018-03-08
Posty: 1

Re: Gmd i inne cuda

Hej.
Od dokladnie miesiaca jestem posiadaczka aparatu gmd. Jak dla mnie dramat, dramat i jeszcze raz dramat! Przez wiele lat myslalam, ze jest to w zasadzie to samo co aparat ruchomy- Nosilam takowy na noc od kilku lat, ktory mi nic nie dawal img/smilies/smile Mylilam sie. Jest gorszy! Nie chce nikogo straszyc i przedzac, bo to sa raczej kazdego indywidualne odczucia, ale ja osobiscie 5 min po zalozeniu aparatu, wracajac do domu, wysiadlam z samochodu zeby zwymiotowac img/smilies/sad
Te cale sprezynki nie sa nawet takie zle. Najgorszy jest ten plastik na podniebieniu, przez ktory seplenie i mowie niewyraznie. A jezyk to mam tak pokaleczony, ze nawet nie bede opowiadala. Dla tych, ktorzy posiadaja takowy aparat polecam plukanie ust 1/4 szklanki letniej wody + soda. Z  zawodu jestem lektorem, wiec niejest mi latwo gadac img/smilies/mad Nie dosc ze sie mecze, to jeszcze seplenie. Bleh! Malo tego, mam wrazenie, ze przez te wciskanie mi tego aparatu w zeby, pozostale troche sie zniszczyly img/smilies/hmm
Na chwile obecna mam za soba miesiac, a przede mna jeszcze 5. nie wiem jak to wytrzymam, no ale bede musiala.

Ponizej przesylam dla ciekawych fotki, w 1 dzien zalozenia aparatu. 

/Users/Marlena/Desktop/28685893_10213655528455771_7758376116871495680_n.jpg
/Users/Marlena/Desktop/28684967_10213655528295767_9166121896620589056_n.jpg

Ostatnio edytowany przez Marli (2018-03-08 19:20:02)

Offline

 

#3 2018-03-12 15:08:26

Gdynianka
Zarejestrowany
Zarejestrowany: 2018-02-22
Posty: 2

Re: Gmd i inne cuda

witaj,

tak niestety wiem jaki ten gmd uciążliwy... pierwszy tydzień był piekłem... nie wiedziałam jak jeść, zęby mnie strasznie bolały a do tego sepleniłam img/smilies/sad
plastik na podniebieniu też mnie wkurzał. Nawet jedzenie mi pod niego wchodziło img/smilies/sterb026img/smilies/sterb026 masakra! Do tego język wkleszczał mi sie w te sprężynki img/smilies/hmm
i ogólnie był poraniony img/smilies/sad współczuje Ci bo wiem przez co przechodzisz. Ale dasz rade. Musisz!img/smilies/smile mi przy zakładaniu nie uszkodziły sie na szczęście żadne zęby.
Spore szpary mi sie porobiły od tych gumek separacyjnych które nosiłam 2 czy 3 tygodnie przed założeniem aparatu. A jak będzie u Ciebie wyglądać dalsze leczenie?

Pozdrawiam:)

Ps.  Nie mogę wejść w Twoje zdjęcia bo nie działa link:(

Ostatnio edytowany przez Gdynianka (2018-03-12 16:46:36)

Offline

 

#4 2018-04-03 19:04:46

krakau
Zarejestrowany
Zarejestrowany: 2018-04-03
Posty: 2

Re: Gmd i inne cuda

Witajcie,
Też mam GMD i lip bumper i jakoś da się z tym żyć. Jak dla mnie nie jest nawet jakoś szczególnie upierdliwy, ani przy jedzeniu ani w ogóle. Zęby mnie nigdy nie bolały, ani przy seperacjach ani przy noszeniu GMD. Jedyne co było na początku irytujące to poharatany język,tak, że w ogóle mi się nie chciało mówić bo sprawiało mi to ból. Co do seplenienia to raczej nie było z tym problemu.  GMD i lip bumper miałam zakładany jednocześnie. Nie mam z nimi jakichś większych problemów i z tych dwojga aparatów chyba lip bumper jest gorszy, ale to tylko moja ocena.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo